Mama z noworodkiem w domu - dzien matki

Drogi Tato, Droga Babciu — oto co mama niemowlęcia naprawdę chce dostać na Dzień Matki

Drogi Tato, Droga Babciu — oto co mama niemowlęcia naprawdę chce dostać na Dzień Matki

Zanim kupisz kolejny kubek z napisem “Najlepsza Mama”

Za niecałe dwa tygodnie Dzień Matki. Jeśli czytasz to jako tata niemowlaka, jesteś właśnie w grupie ludzi, którzy naprawdę chcą dobrze. I właśnie dlatego tu trafiłeś — bo stoisz w drogerii, w ręku trzymasz kolejny zestaw kosmetyków “dla młodej mamy”, i gdzieś z tyłu głowy masz cichutkie: “ona się ucieszy, ale czy na pewno tego potrzebuje?”.

Jeśli czytasz to jako babcia, ciocia albo najlepsza przyjaciółka — też dobrze trafiłaś. Bo ta mama, którą tak kochasz, od siedmiu miesięcy mało śpi, ma nieposprzątaną kuchnię i ostatni raz bez pośpiechu zjadła posiłek jakoś wtedy, kiedy była jeszcze w ciąży.

Jestem Magda, fizjoterapeutka dziecięca. Przez moje gabinetowe drzwi przechodzi co tydzień kilkadziesiąt mam niemowląt. I w odróżnieniu od sprzedawcy w drogerii — ja naprawdę wiem, czego one potrzebują 🙂 Usiądź na chwilę. Opowiem.

Czego mama niemowlęcia naprawdę NIE potrzebuje

Zacznijmy od tego, co lepiej odłożyć z powrotem na półkę — mówię to z czułością, ale szczerze.

Kolejny kubek z napisem “MAMA”. Ma już trzy. Jeden od teściowej, jeden firmowy z pracy sprzed porodu, jeden z kolekcji “najlepsza mama świata” od męża w zeszłym roku. Wszystkie czekają w zlewie, bo nie miała kiedy ich umyć.

Szlafrok. Wiem, że wydaje się praktyczny. Ale ona już ma szlafrok — ten, który nosi od trzech dni, bo karmi co dwie godziny i po co się przebierać. Nowy szlafrok tego nie zmieni. Zmieni to tylko godzina snu albo prysznic bez nasłuchiwania.

Bukiet kwiatów, który zwiędnie we wtorek. Kwiaty są piękne, ale mama niemowlaka patrzy na nie z mieszaniną wdzięczności i poczucia winy, bo “kto to teraz podleje”. Dodaj kwiaty do prezentu właściwego, nie zamiast niego.

Zestaw “relaksacyjnej” kąpieli z 14 buteleczkami. Ona ostatnio brała kąpiel w październiku. Zapach lawendy nie rozwiąże tego, że nie ma jak wejść do wanny, kiedy małe się budzi po 20 minutach drzemki.

“Coś dla mamy i córki/syna” — matching komplet. Słodkie na Instagramie. Na co dzień — kolejna rzecz do prania.

Nie chodzi o to, żeby nic z tego jej nie kupować. Chodzi o to, żeby to nie było GŁÓWNE. Prezent dla mamy niemowlaka musi dotykać tego, co jest dla niej teraz naprawdę trudne. I w tym miejscu pora powiedzieć sobie szczerze, co trudne jest.

Co mama niemowlęcia naprawdę potrzebuje — 5 rzeczy

Pytałam mamy w gabinecie, pytałam swoich obserwatorek na Instagramie, pytałam siebie sprzed kilku lat. Lista jest zaskakująco zgodna.

1. Czas dla siebie. Choć godzina bez niemowlęcia.

Nie “dzień w spa” — bo ona się tego boi, bo wychodzenie na pół dnia z niemowlakiem to logistyka na poziomie operacji wojskowej, i bo jej piersi dadzą jej do tego o sobie znać 🙂 Ale godzina. Jedna, konkretna godzina, w której Ty — tato, babciu, cioteczko — bierzesz małe na ręce, wychodzisz z nim na spacer, i mówisz: “wracam o 17, śpij, czytaj, nic nie rób, nie dzwoń”.

To nie jest prezent rzeczowy. Ale jest to prezent, o którym ona pomyśli w czwartek wieczorem jeszcze w czerwcu.

2. Poczucie, że robi wszystko dobrze

To jest ten ukryty, nieoczywisty prezent. Mama niemowlaka 30 razy dziennie zastanawia się: “czy dobrze go trzymam? czy za dużo nosze? za mało? czy ta asymetria sama przejdzie? czy za bardzo go rozpieszczam jak biorę na ręce?”. Każda z nas tak ma. Każda.

Co pomaga? Walidacja. Konkretna, nie ogólna. Nie “jesteś świetną mamą” (bo ona sobie pomyśli “nie znasz się”). A: “widziałem jak dzisiaj układałaś go po karmieniu — robisz to spokojnie, ona to czuje”. Albo: “patrz jak on się do ciebie uśmiecha kiedy tylko wchodzisz. To nie jest przypadek”.

Prezentem może być książka, szkolenie, konsultacja — wszystko, co daje jej narzędzia do tego, żeby sama sobie powiedziała: robię to dobrze.

3. Konkretna wiedza, która uspokaja

To wchodzi w parze z punktem drugim, ale jest osobno, bo to rzecz konkretna i można ją KUPIĆ. Mama niemowlaka nocami czyta fora. Szuka “asymetria ułożeniowa 3 miesiące”, “wzmożone napięcie noworodek”, “zabawy niemowlę 7 miesięcy rozwój”. Znajduje sprzeczne informacje. Coraz bardziej się gubi.

Wiedza od osoby, której ufa — spokojna, ułożona w jednym miejscu, bez zbędnego zaciemniania — jest warta więcej niż trzy kubki i szlafrok razem wzięte.

4. Kogoś, kto nie ocenia, tylko wspiera

Mamom niemowląt ludzie dają nieproszone rady. W autobusie, w przychodni, pod Biedronką, w rodzinie. “Za ciepło ubrałaś”, “za zimno ubrałaś”, “ja swoim to dawałam już kaszkę”, “nie bierz go tyle na ręce, bo się przyzwyczai”. Każda taka uwaga ląduje gdzieś pomiędzy żebrami.

Bądź tym jednym człowiekiem, który nie ocenia. Który mówi: “widzę, że się bardzo starasz. Jak mogę ci pomóc?”. Naprawdę. To działa jak terapia.

5. Narzędzia, które pomagają w codziennych decyzjach

Mama niemowlaka podejmuje dziennie około 200 mikrodecyzji: czy kłaść na brzuszku dłużej? czy ta pozycja przy karmieniu jest ok? czy 15 minut bujania to już za dużo? czy on powinien już siadać? czy to normalne, że woli jedną stronę?

Każda z tych decyzji to malutki ciężar. Narzędzia — checklisty, zestawy zabaw dopasowanych do wieku, schematy obserwacji — odciążają ją z części tego. Nie muszą być drogie. Muszą być użyteczne.

Prezent, który daje pewność siebie — słów kilka o e-bookach

Widzę to w gabinecie co tydzień. Mamy, które mają wiedzę — są spokojniejsze. Bardziej pewne siebie. Zadają lepsze pytania. Mniej się spinają. I dzieci to czują — bo niemowlę jest radarem na stres rodzica, poważnie.

Dlatego zrobiłam coś, co daje się zapakować w kopertę razem z kartką “wszystkiego najlepszego, kocham cię”. Moje e-booki. Każdy pokrywa jeden konkretny obszar, o którym młode mamy pytają mnie najczęściej — i każdy jest napisany tak, jakbym siedziała z Wami w kuchni z kubkiem herbaty.

Fizjowskazówka Magdy: zanim kupisz e-book, zapytaj (ostrożnie, z boku) ile miesięcy ma dziecko. Bo materiały są dopasowane do wieku — i prezent trafiony w etap działa dwa razy mocniej niż ogólny.

Jeśli maluszek ma do 3 miesięcy„Brzuszko Love” (139 zł) to bezpośrednia odpowiedź na pytanie, które zadaje sobie każda świeża mama: “jak układać go na brzuszku, żeby to miało sens, a jemu się to nie kojarzyło z płaczem?”. Konkret, zdjęcia, zabawy.

Jeśli rodzice słyszą “wzmożone napięcie” — albo tylko im się tak wydaje, że coś jest nie tak — „Wzmożone napięcie mięśniowe” (129,99 zł) wyjaśnia wszystko. Bez straszenia. Bez bagatelizowania.

Jeśli ktoś w rodzinie rzucił słowo “asymetria”„Asymetria ułożeniowa” (97 zł) to materiał, który rozkłada temat na czynniki pierwsze. Co to jest, co robić, kiedy do specjalisty.

Jeśli dziecko ma 7–12 miesięcy„Zabawy 7–12 miesięcy” (99 zł) to gotowy zestaw pomysłów na każdy dzień, uporządkowany po etapach rozwoju. Koniec z szukaniem pomysłów na Pintereście o 22:00.

Dostajesz je od razu na maila, drukujesz (albo zostawiasz w telefonie), wkładasz do ładnej koperty z kartką. Gotowe. Prezent, który ona otworzy i naprawdę z niego skorzysta.

Kilka słów do samych mam — jeśli tu trafiłaś

Wiem, że niektóre z Was same to czytają. Może przysłała Wam link siostra “wyślij to mężowi”. A może szukacie czegoś dla siebie.

Masz prawo chcieć czegoś dla siebie. Chcieć wiedzieć więcej. Chcieć się rozwijać. Chcieć czuć się pewnie w tym, co robisz każdego dnia — bo to, co robisz, jest naprawdę ważne.

Bycie mamą niemowlaka jest najtrudniejszą pracą, jaką wykonasz w życiu, i jednocześnie pracą, której nikt Ci nie policzy. Więc jeśli przyjdzie Ci do głowy “a właściwie to ja sama sobie kupię ten e-book, bo chcę zrozumieć tę pozycję podczas karmienia”zrób to. Bez poczucia winy. Bez tłumaczenia się nikomu. Dajesz sobie tym samym trzy rzeczy naraz: wiedzę, spokój, i subtelny sygnał dla siebie samej, że jesteś ważna.

A jeśli Twój partner, mama, teściowa czy siostra czytają ten artykuł i szukają pomysłu — możesz spokojnie dorzucić: “hej, zajrzyj na efizjoteka.com, coś tam dla mnie wybierz”. To nie jest aroganckie. To jest konkretne. I to jest prezent, który naprawdę cenisz.

Na koniec

Dzień Matki to nie test z pomysłowości i nie konkurs, kto kupi najładniejszy bukiet. To jeden dzień w roku, w którym mówimy “widzę cię, widzę jak się starasz, chcę ci ułatwić”.

Jeśli kupisz jej godzinę snu — będzie pamiętać. Jeśli kupisz jej poczucie, że robi wszystko dobrze — będzie pamiętać dłużej. A jeśli dorzucisz do tego konkretne narzędzie, które jej pomoże w codziennych decyzjach — będziesz tym tatą, babcią, ciocią, o którym ona opowie swojej przyjaciółce przy kawie: “zobacz, co on mi dał, pomyślał”.

Zajrzyj na efizjoteka.com — wybierz materiał dopasowany do wieku Waszego dziecka. Reszta (koperta, kartka, godzina spaceru z maluchem) jest już w Twoich rękach 🙂

Magda

Podobne wpisy